//////

BOGACTWO OSOBOWOŚCI

Oczywiście w cytowanym zdaniu chodzi o bogactwo osobo­wości człowieka. W naukach społecznych i ekonomicznych, silniej niż w psycho­logii, daje się odczuć brak teorii potrzeb. Wynika to między innymi stąd, że w psychologii pojęcie potrzeb funkcjonuje głównie w ra­mach teorii motywacji, dla nauk społecznych zaś teoria potrzeb ma potencjalnie pozycję nadrzędną wobec teorii ekonomicznych i socjo­logicznych średniego szczebla. Maksymilian Pohorille tak przedsta­wia tę sytuację: „[…] otrzymujemy wiele przyczynków do wiedzy o    potrzebach, jednak wciąż jeszcze brak ogólnej teorii wyjaśniającej wielostronne aspekty tego skomplikowanego zjawiska.

BRAK TEORII

Brak teorii potrzeb powoduje, że ich definiowanie w naukach społecznych ma często charakter nawiązujący do koncepcji psycho­logicznych, jak na przykład ma to miejsce w rozwinięciu hasła „po­trzeba” („need”) we współczesnym słowniku socjologicznym: „teo­ria motywacji indywidualnej działania jest tłumaczona przez odnie­sienie do potrzeb. Ogólnie uznaje się pewne potrzeby uwarunkowane psychologicznie — odżywianie, sen, bezpieczeństwo, które muszą być zaspokojone, aby człowiek przetrwał; potrzeby ulegają wpływom kultury […].

ZDANIEM UCZONYCH

Wg B. Malinowskiego instytucje społeczne działają, by zaspokoić potrzeby społeczne. Socjologowie uznają również potrze­by o charakterze niepsychologicznym — współuczestnictwa, uzna­nia, czy zrozumienia. Termin ma też znaczenie krytyczne — społe­czeństwo kapitalistyczne uważa się za tworzące fałszywe potrzeby poprzez reklamę”.Odejście od psychologicznego pojmowania potrzeb dokonuje się w socjologii w stronę koncepcji funkcjonalnych, a więc zarazem sy­stemowych: „W teorii systemów społecznych jest [potrzeba — A. L.] częścią koncepcji jako wstępny warunek funkcjonalny.

W STRONĘ KONCEPCJI FUNKCJONALNYCH

Na przykład Talcot Parsons uważa, że każdy system społeczny ma cztery potrze­by (lub imperatywy funkcjonalne), które muszą być spełnione, jeżeli system ma przetrwać. Te potrzeby odpowiadają czterem podsyste­mom: ekonomicznemu, politycznemu, motywacyjnemu oraz integra­cyjnemu”.A oto próba definicji, która ostrożnie zmierza ku koncepcjom funkcjonalnym:   „Potrzeba to coś, co w związku z biologią jednostki, jej ro­lą społeczną, kulturą grupy, doświadczeniem i aktualnymi warunka­mi sytuacyjnymi, w których ona funkcjonuje, wytwarza w niej nie tylko poczucie zaspokojenia (lub jego brak) w określonym zakresie spraw, ale także (w przypadku zaspokojenia potrzeby) poczucie sen­su trwania w tym zaspokojeniu”.

UNIWERSALNA DEFINICJA

W pełni funkcjonalny i systemowy charakter ma definicja An­drzeja Sicińskiego:   „Potrzeba systemu to taka cecha, ze względu na którą wa­runkiem niezakłóconego funkcjonowania tego systemu w jego oto­czeniu jest pewien określony stan tego otoczenia”.Jest to [16] definicja zobiektywizowana i uniwersalna, nie pre­cyzuje bowiem, jaka jest natura systemu. Odnosi się więc również do systemów technicznych i tworzonych przez przyrodę nieożywio­ną. Ograniczeniem tej definicji jest uprzedmiotowienie potrzeb i za­razem nadanie potrzebom charakteru atrybutu systemu, gdy w isto­cie potrzeby wynikają z istnienia życia i zasad funkcjonowania sy­stemu oraz ograniczeń, jakie napotyka system funkcjonując zarówno na skutek działania czynników zewnętrznych, jak i swojej wewnę­trznej organizacji.

MANKAMENT DEFINICJI

Interesującą współczesną definicją potrzeby, mającą potencjalnie szerokie zastosowanie, jest następująca definicja Jana Szczepańskiego.  „Każda […] potrzeba jest określana przez funkcje jakiegoś systemu funkcjonalnego w którymś z wymiarów istnienia człowie­ka” i dalej: „Potrzeba jest […] brakiem jakiegoś elementu koniecz­nego do funkcjonowania czy to systemu biopsychicznego, czy też do funkcjonowania w jakimś systemie zewnętrznym, środowiskowym”, przy czym brak „musi być uświadomiony lub zasygnalizowany”. Mankamentem definicji  jest to, że budzi wątpliwość o cha­rakterze semantycznym, która wynika z utożsamiania potrzeby z bra­kiem. W istocie bowiem potrzeba nie jest brakiem, lecz wynikiem niektórych braków lub rezultatem innych dysfunkcji, podobnie od­działujących.

POTRZEBY CZŁOWIEKA

Koncepcje te przedstawione są przez Autora w licznych jego artykułach i pracy pt. Potrzeby człowieka — koncepcja systemowa. Tytuł ten ma pewną dwuznaczność, która jest istotna dla problema­tyki potrzeb. Może bowiem oznaczać wiązanie pojęcia potrzeb czło­wieka z pojęciem systemu, może też być wyrazem dążności do sy­stemowego powiązania poszczególnych potrzeb lub ich grup. Praca ta reprezentuje to drugie podejście. Rozważania są skoncentrowane na koncepcji potrzeb człowieka rozumianych jako jego trwała wła­ściwość. Punktem wyjścia jest sformułowanie definicji o charakterze leksykalnym, zbliżonej do przedstawionej powyżej definicji sformu­łowanej przez Stanisława Nowaka.

JAKO TRWAŁY STAN

„Zarówno w mowie potocznej, jak w literaturze naukowej pojęcie potrzeby jest używane wielozna­cznie. W naukach społecznych, zwłaszcza w psychologii […] pojęcie to występuje w trzech głównych odmianach znaczeniowych:Potrzeba jako aktualny stan człowieka lub jego organizmu, polegający na niespełnieniu określonych ważnych warunków […]    Potrzeba jako subiektywne odczucie braku, niezaspokojenia lub też pożądania przedmiotów czy warunków […]Potrzeba jako trwała właściwość (dyspozycja) człowieka, po­legająca na tym, że bez spełnienia określonych warunków człowiek nie może osiągnąć lub utrzymać pewnych ważnych stanów łub celów […]. Należy podkreślić, że wszystkie te pojęcia są przydatne, a nawet niezbędne […].

GRUPY POTRZEB

Następnie w ramach tych grup Kocowski wyróżnia 38 następu­jących kategorii potrzeb człowieka:Grupa pierwsza (potrzeby egzystencji) — 1. pokarmowe, 2. eko­logiczne, 3. zdrowotne, 4. bezpieczeństwa, 5. wypoczynku, 6. POTRZEB , 7. odzieżowe;Grupa druga (potrzeby prokreacji) — 8. reprodukcji, 9. opieki,10.   dydaktyczne, 11. wychowawcze;Grupa trzecia (potrzeby społeczne) — 12. przynależności, 13. łącz­ności (wymiany informacji), 14. integracji, 15. normatywne (norm akceptowanych przez grupę), 16. kooperacji, 17. socjalizacji, 18. kon­formizmu (przestrzegania norm grupowych), 19. uczestnictwa, 20. de- mokratyzmu.