//////

BEZ W WĄTPLIWOŚCI

Nie budzi raczej wątpliwości, gdy ktoś stwierdza na przy­kład, że jego potrzebą jest jedzenie, ubranie lub mieszkanie. Ale za­stanawia już stwierdzenie, że X ma potrzebę przyjemności, a wręcz może budzić wątpliwości zdanie: Y ma potrzebę narkotyku. Ta moż­ność nadawania terminowi „potrzeba” różnorodnego sensu prowadzi do stosowania dodatkowych określeń takich jak wyżej wspomniane, a także innych — na przykład „podstawowe” i „naturalne”. „Poży­wić się, zabezpieczyć przed wszystkimi wypadkami lub też ochronić się przed nimi, wreszcie zaspokoić czyjąś ciekawość: oto wszystkie naturalne potrzeby”.

PRÓBY ODDZIELENIA

Wre­szcie te, które nie są ani naturalne, ani konieczne […] jak dążenie do znaczenia, sławy, bogactwa”.Próby oddzielenia potrzeb koniecznych, czyli tych, których za­spokojenie jest niezbędne do przetrwania, od niekoniecznych, czy wręcz uznawanych, z jakichś powodów, za szkodliwe dla człowieka, wiążą się z ewidentną prawdą: źródła zaspokojenia potrzeb są zwy­kle nieadekwatne do potrzeb odczuwanych czy uświadamianych, ogra­niczenia zaś stają się źródłem rywalizacji między ludźmi, walki i kon­fliktu społecznego. „

NIEWSPÓŁMIERNOŚĆ PRAGNIEŃ

Stanem notorycznym ludzkości jest niewspółmier- ność pragnień lub potrzeb do źródeł ich zaspokajania”. „Potrzeby konsumpcyjne jednostek wyznaczają teren, na którym toczyły się od wieków różnego rodzaju walki i rywalizacje”.Świadomość ograniczonych możliwości zaspokojenia wszystkich potrzeb prowadzi — zarówno na poziomie życia jednostek, jak i na poziomie funkcjonowania społeczeństw — do podziału potrzeb na te, które muszą być zaspokojone i na te, które tylko mogą lub nawet wcale nie powinny być zaspokajane.

RODZAJ TENDENCJI

Stanowi także o rodzącej się tendencji lepszego ich poznania w kontekście złożonych uwarunko­wań przeszłości. W programowaniu struktury konsumpcji „problemem wyjścio­wym jest sposób poznania potrzeb […], kto określa, jakie są te po­trzeby […]”. „Zarówno bieżąca, jak i planowana działalność w za­kresie polityki społecznej wymaga badań diagnostycznych komple­ksowych uwarunkowań […] indywidualnych celów i potrzeb (dążeń; aspiracji)”. „Bez badania potrzeb nie może być mowy o jakościo­wej analizie procesów społeczno-gospodarczych, planowania.

PRZEMIANY ZWIĄZANE Z REWOLUCJĄ

Przemiany związane z rewolucją naukowo-techniczną naszych czasów prowadzą wręcz do tego, iż niektórzy uważają, że należy budować nową filozofię społeczną, opartą na antycypacji potrzeb, które pojawią się w przyszłości. „Zmuszeni […] jesteśmy do próby dokonania dwóch trudnych rzeczy, do jednoczesnego przewidywania przyszłości i opracowywania nowej filozofii społecznej opartej na potrzebach przyszłości”. Ocena potrzeb i wyznaczanie priorytetów wiążą się z problematyką wartości i ich systemów.

KAŻDA Z DZIEDZIN NAUKI

Zauważymy tu, że poszanowanie takich podstawowych wartości, jak współcześnie rozumiane prawa człowieka, stanowi podstawę zaspokojenia potrze­by istnienia i bezpieczeństwa jednostki.Skoro poznanie potrzeb ma tak duże, od dawna dostrzegane zna­czenie, to zastanawiający jest fakt, że brak do tej pory zgodnie przyj­mowanej definicji tego terminu.  Przede wszystkim każda z dziedzin nauk społecznych formułuje definicje o zakresie typowym dla swojego pola zainteresowań: psychologia łączy potrzeby z funkcjonowaniem jednostki; socjologia — nie negując ujęć psychologicznych — zwra­ca uwagę na rolę procesów kulturowych w kształtowaniu potrzeb jedno­stek; ekonomia koncentruje się na potrzebach zobiektywizowanych — popycie efektywnym.

WAŻNIEJSZE CZYNNIKI

Jednym z ważniejszych czynników stanowiących o trudności de­finiowania potrzeb jest to, że każdy człowiek odczuwa różnorodne potrzeby, których niezaspokojenie wiąże się z przeżywaniem silniej­szych lub słabszych emocji, a to sprzyja subiektywnemu podejściu do tej problematyki.Stanisław Nowak zajmujący się metodologią i metodami badań społecznych zauważył, że „termin (potrzeba) pojawia się w, trzech różnych znaczeniach: w sensie subiektywnym, behawioralnym i obie­ktywnym.»W sensie subiektywnym P jest potrzebą U, gdy U chce (prag­nie, pożąda) P.

WPROWADZENIE W BŁĄD

Ale też mogą wprowadzić w błąd — ujęcie „po trzeby” w znaczeniu subiektywnym utożsamia pragnienia, pożądania z po­trzebami; definicja behawioralna utożsamia z potrzebami nawyki (przy czym likwidacja stanu ~P [czytaj: stanu nie P] nie musi wcale po­legać na zdobyciu P); definicja zaś w sensie obiektywnym pokazuje najbardziej dowodnie, że pojęcie potrzeb należy łączyć z wartościa­mi i nie nadaje się do wykorzystania w definiowaniu potrzeb „obie­ktywny” paradygmat nauk przyrodniczych.

NA PODSTAWIE DEFINICJI

Jest bowiem bezsen­sem każde podstawienie w proponowanej definicji, które nie uwz­ględnia subiektywnych (choćby) korzyści podmiotu odczuwającego lub określającego swoje potrzeby. Podstawmy do definicji P = alko­hol we krwi, U = pan X, wyróżniony stan — upojenie alkoholowe. Zdanie „pan X nie może istnieć w stanie upojenia alkoholowego bez alkoholu we krwi” jest obiektywne w tym sensie, że można pozy­tywnie zweryfikować jego prawdziwość. Ale wcale nie oznacza to, że stan upojenia alkoholowego jest potrzebą pana X w sensie obie­ktywnym! Owszem może tak być, ale wówczas, gdy pan X jest al­koholikiem.